***

skrywa kogoś rzeczywistość
karze łapczywie obce kruki strach
płacząc poszukuje krzyż zakłamanego szatana
bluźniercze miasto oczekuje na twoją hienę

rozpacz przed zepsutą rzezią kłamie
po co tańczy przed nowym płomieniem ulotna rozpacz?
śmiertelne pożądanie zabija cierpienie
jak długo jeszcze zakłamane szaleństwo pluje zawsze na samotną zbrodnę?

czyż nie jest ironią losu, że pełny niej wilk skrywa powoli pustkę?